• Pseudonaukowe bzdury – mikronizacja wody

    Obecnie każda firma (np. farmaceutyczna, producent suplementów diety, itp) może sobie wypisać na ulotce swojego produktu co chce. Większość firm stara posługiwać się faktami naukowymi, w końcu klient nie osioł, czytać umie, i informację na temat produktu i tak znajdzie.

    Ale istnieją firmy, które uważają swoich klientów za kretynów i posługują się nic nie znaczącym pseudonaukowym bełkotem. Kroczą ścieżką bzdurologii zakładając, że iż więcej dziwnych słów, nikomu nieznanych naukowo brzmiących stwierdzeń – tym lepiej. I nie ważne, że patelnia opisywana jest niczym niezbędny element wyposażenia promu kosmicznego, a witaminy dla dziecka w formie żelków jako jedyne istniejące i niezastąpione źródło substancji pokarmowych dla człowieka. Dla samobieżnego marketingowca liczy się to, że brzmi naukowo i może część społeczeństwa się nabierze, uwierzy i kupi.

    Poniżej przykład:
    MOLLI Przyjazne Środowisku Naturalnemu Saszetki do zmywarek: 99 zł (2 sztuki)

    Saszetki MOLLI są produktem ceramicznym powstałym w procesie wypalania w wysokiej temperaturze masy z kilku starannie dobranych minerałów. Kontakt z wodą o wysokiej temperaturze powoduje równomierne odłączanie się minerałów oraz jonów o ładunku ujemnym, tak przygotowana woda skutecznie usuwa zabrudzenia.
    W wyniku tarcia się w wodzie kulki MOLLI wytwarzają wysoko-energetyczne fale podczerwone, które powodują mikronizację H20, pobudzają częstotliwość wibracji wody, zwiększając moc czyszczenia. [pisownia oryginalna]

    Mikronizacja wody. Brzmi naukowo. Ale co oznacza? Mikronizacja to proces redukcji średnicy cząstek stałych materiału. Czy ktoś kiedyś słyszał o zmniejszaniu cząstki wody? I to zaledwie za 99 zł za dwie saszetki? Ale okazja, już pędzę do sklepu!

    Producent zapewnia, że:

    Stosowanie saszetek wystarcza na 1000 cyklów co daje nam 3 lata oszczędnego zmywania bez/bądź przy użyciu minimum detergentu.
    Podsumowując, MOLLI pozwala na przeprowadzenie zmywania bez chemii co oznacza możliwość pozbycia się ich negatywnego wpływu na nasze zdrowie. Saszetki MOLLI umieszczamy na górnej półce zmywarki do naczyń zastępując tabletkę, dodajemy jedynie sól i nabłyszczacz.

    Zastanawiam się, w której substancji jest więcej „szkodliwej chemii”… w detergencie, który z założenia jest zmywany całkowicie wraz z brudem – czy w nabłyszczaczu, który z racji stosowania go w ostatnich cyklach mycia – może pozostać na naczyniach.


     Leave a reply

    Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.