• Strojenie pianina, część 2 – spadający strój

    Pianino albo fortepian wymagają regularnego strojenia. Częściej, gdy się na nich wiele gra, jeszcze częściej (a raczej koniecznie) po przeprowadzce czy transporcie. Niektórzy nadal stroją „na ucho” – potrzebny im tylko: kamerton i świetny słuch (celowo nie używam słów „słuch absolutny”, ponieważ jego właściciele potrafią bardzo dokładnie określić wysokość danego dźwięku bez jakichkolwiek kamertonów, stroików, komputerowych tunerów czy innych zdobyczy cywilizacji).

    Kamerton

    Tutaj można zbadać swoje zdolności słuchowe, rytmiczne i melodyczne.

    I oto dziś nastał czas radości – przywieziono do mych rąk, prosto z narzędziowni, robiony na miarę, świeżutki i nieużywany: klucz stroicielski. Narzędzie musi być wytrzymałe i jednocześnie smukłe, bo miejsca między kołkami nie jest zbyt wiele.

    Klucz stroicielski


    Kołki czworokątne, stożkowe, 6.2 mm.

    W czasie strojenia z kamertonem można posługiwać się systemem kwartowo/kwintowym. Jak ładnie podaje Wikipedia:

    a – od kamertonu
    a – a1 – oktawa w górę
    a – d1 – kwarta w górę
    a – e1 – kwinta w górę
    e1 – h – kwarta w dół
    h – fis1 – kwinta w górę
    fis1 – cis1 – kwarta w dół
    cis1 – gis1 – kwinta w górę
    gis1 – dis1 – kwarta w dół
    dis1 – b – kwarta w dół
    b – f1 – kwinta w górę
    f1 – c1 – kwarta w dół
    c1 – g1 – kwinta w górę.

    Lecz z powodu, że mój kamerton dziwnym trafem podaje A=442 Hz, skorzystałam z mikrofonu i tunera.

    Od góry: klucz na kołku struny prawej, mikrofon, struny poprzetykane filcem oraz wysunięty młoteczek.

    Strojenie zaczęłam od C4 (= c1 = razkreślne), potem C3 (= c = małe), C2 (= C = wielkie). Następnie CIS4, CIS3, CIS2 itd. Cały strój należało podciągnąć do właściwej wysokości, więc aby nie nadwyrężyć elementów dźwięcznicy instrumentu – stroiłam kolejno struny oddalone od siebie o oktawę. Żeliwna płyta, główna konstrukcja nośna strun, jest wytrzymała, ale również pracuje. Bardzo delikatnie poddaje się sile działania strun i ugina pod wpływem ich naciągu.

    Strojenie

    Zatem po nastrojeniu trzech pełnych oktaw (prawie 100 strun), pierwotna wysokość dźwięku strojonego jako pierwszy obniżyła się znacząco:

    Spadający strój

    Dziś daję instrumentowi odpocząć, jutro zabieram się za kolejne oktawy.

    C.D.N.

     
     
    Poczytaj także:
    Strojenie pianina, część 1 – początki
    Strojenie pianina, część 3 – renowacja


     Leave a reply

    Aby dodać komentarz, należy się zalogować.